Przejdź do głównej zawartości

Kolejny tydzień

Byłam wściekła na siebie za własną głupotę i zastanawiałam się, jakim cudem, na litość boską, wyhodowałam w sobie przywiązanie do mężczyzny, który odpychał mnie z taką determinacją.
- Chloe Neill


Pamiętam jak w sierpniu mówili, że wyjazd będzie tylko na 2 i pół tygodnia. Pamiętam jak mówili na początku września, że jeszcze tylko na tydzień jadą. Pamiętam jak mówili po tym tygodniu, że znowu jeszcze tylko tydzień. Teraz też mówili, że to ostatni tydzień. Chłopaki pożegnali się z Oświęcimiem, bo tam mają szkolenie, i okazało się, że jednak jeszcze tydzień na wyjeździe! Niby teraz ostatni. Z 2 i pół tygodnia zrobił się ponad miesiąc. Sporo nas to kosztowało. Nerwów, złości, płaczu. Zdecydowanie za długa rozłąka. Weekendy nie są dla nas wystarczające. Dni w tygodniu się ciągną. W domu jakoś tak głucho i nieprzyjemnie. Już wolę ten bałagan, który robi dookoła siebie niż tę ciszę. Nie lubię go jak jest na wyjeździe. Zmienia się. Do tego kolega, który lubi sobie łyknąć. Czasami mam wrażenie, że Aja na wyjeździe robi się dla mnie obcym człowiekiem. Niby jest ok. Niby pisze i dzwoni, ale jest to jakby wymuszone. Nie wiem jak mam to opisać. Ciężko ubrać to w słowa. W odpowiednie słowa. W każdym razie taka długa rozłąka nie jest dla nas. Mam nadzieję, że to naprawdę ostatni tydzień rozłąki...


W weekend byliśmy w Poznaniu. Siostra dzisiaj ma urodziny plus dodatkowo przeprowadzili się na większe mieszkanie. Piątek spędziliśmy całkowicie na spokojnie. Telewizor, kolacja i leniuchowanie. W sobotę pomagaliśmy im przenieść z byłego mieszkania pozostałe rzeczy, cięższe rzeczy i ogarnęliśmy tam. Po obiedzie sprzątanie i wieczorkiem mała imprezka. Przyszli znajomi, których nie widziałam już dobrych kilka lat... Fajnie było. Pograliśmy, pośmialiśmy się i po 23 poszliśmy spać. Rano śniadanie i spacer. Skoczyliśmy do Parku Cytadela. Bardzo ładny park. Po spacerze obiad na rynku, w domu deser i wróciliśmy do siebie. Bardzo przyjemny, ale krótki weekend...


Komentarze

  1. Czasem tak to już jest kiedy ludzie są daleko od siebie często wyłaniają się te najmniej oczekiwane cechy charakteru

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

"Pisanie nie polega jedynie na wyrażaniu myśli, to także głęboka zaduma nad wymową każdego słowa".