Nauczyciel... to jedna z najbardziej wyjątkowych postaci na całym świecie,
bo któż inny mógłby każdego dnia ofiarowywać to, co w nim najlepszego, cudzym dzieciom?
- Deanna Beisser
Jak co roku, Dzień Edukacji Narodowej spędziliśmy na weekendowym wyjeździe nauczycielskim z dyrekcją i kadrą administracyjną. Tym razem bawiliśmy się w Gołębiewskim w Karpaczu. Ogólnie wyjazd udany. W ciągu roku szkolnego nie mamy czasu z dziewczynami się spotkać, to chociaż wyjazd jest dla nas. Naśmiałyśmy się, popiłyśmy, pozwiedzałyśmy, pochodziłyśmy, nagadałyśmy się, wytańczyłyśmy się i skorzystałyśmy z masażu. Dyrektor w tym roku nas nie nagabywał, więc było naprawdę fajnie. Co do samego hotelu... za takie pieniądze spodziewałam się czegoś znacznie lepszego! Nie było hotelowych kapci, szlafroka, ani nawet czajnika w pokoju, żeby kawy się napić. Łyżeczki brudne. Pokoje z mankamentami- okropnie skrzypiące drzwi od łazienek, niedomykające się drzwi do pokoi, uszkodzone suszarki do włosów, uszkodzone baterie pod prysznicem. Ja rozwaliłam palca o ostrą zawieszkę na papier toaletowy. Koleżanka poślizgnęła się na mokrej podłodze w szatni na basenie- woda stała, nikt nie ścierał. Panie przyjmujące karty w jadalni/stołówce nieuprzejme. Gdyby nie kosmiczne ceny, które sobie wołają za pobyt u nich, to bym się nie czepiała. Ale naprawdę za takie pieniądze można znaleźć hotel w lepszym standardzie. Pomijam już fakt, że wszędzie hałas i tłok. Dobrze, że trafiliśmy na przepiękną pogodę. Jesień w górach jest niesamowita.
![]() |
| Pałac Brunów - klimatyczne miejsce. |




Popatrz, popatrz, a gołębiewski niby ma taką renomę...:D
OdpowiedzUsuńFajne laurki:)
Ważne że wyjazd jednak się udał
OdpowiedzUsuńNo patrząc na zdjęcia wyjazd naprawdę udany 😀
OdpowiedzUsuńAle jaja z tym Gołębiewskim hehe...
Moi rodzice byli niedawno właśnie u Gołębiewskiego w Karpaczu i mają dokładnie takie samo zdanie jak Ty. No ale najważniejsze że mimo to było przyjemnie ;)
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że trzeba było zostać nauczycielem!
OdpowiedzUsuńSą plusy i minusy. Kilka postów wcześniej nie jest tak przyjemnie ;)
UsuńSię wybieram do Gołębiewskiego i serio nie pomyślałam o tym, że tam takie wpadki są ;o
OdpowiedzUsuńDo Karpacza?
UsuńWiększość osób z wyjazdu ma podobne odczucia do moich. Ale jedna koleżanka ma całkowicie inne zdanie :) I chyba jako jedyna ;p W każdym razie za cenę, którą sobie wołają wybrałabym coś zdecydowanie lepszego.
To mnie teraz zaskoczyłaś- taka renoma hotelu, tak się reklamują i chwalą a tu proszę... Fajnie, że mimo wszystko wyjazd się udał :)
OdpowiedzUsuń