Przejdź do głównej zawartości

Tempo

Sprawy adopcyjne nabrały tempa!
Dokumenty dotarły do OA w drugim tygodniu stycznia. I już na koniec stycznia mieliśmy umówioną wizytę domową przez pedagogów z ośrodka.

W poniedziałek, 30 stycznia, przyjechali do nas pan i pani z OA. Stresowaliśmy się, bo w sumie nie wiedzieliśmy co nas dokładnie czeka. Oprowadziliśmy ich po domu, pokazaliśmy gdzie i jakie planujemy zmiany (musimy postawić ściany, żeby wyodrębnić pokoje). Byli pod wrażeniem naszego domu, co nas ucieszyło. Zadawali sporo pytań o nasze relacje z rodziną, przyjaciółmi. Jak my się dogadujemy między sobą. Czy będziemy mieć wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół. To była bardzo miła, luźna rozmowa. Uświadomili nam, że jest bardzo duża szansa, że jeszcze w tym roku nasze dziecko będzie z nami! Aż mi łzy do oczu napłynęły na tę wieść. Powiedzieli, że przez pandemię i tego jaka jest sytuacja w Polsce niestety rodziny coraz mniej decydują się na adopcję. Jest dużo dzieci, a mało rodziców. Czas oczekiwania w naszym OA wynosi do 2 - 3 miesięcy od ukończenia szkolenia, czasem już w trakcie szkolenia są przydzielane dzieci, a czasami nawet przyspieszana jest procedura. Po spotkaniu powiedzieli, że teraz kolejny etap, to spotkania z psychologami. Mieliśmy czekać miesiąc na umówienie wizyty, ale okazało się, że już na drugi(!) dzień rano zadzwonili i na 9 lutego mamy pierwsze spotkanie z psychologiem 💗

Jestem bardzo szczęśliwa, ale też pełna obaw. To normalne. Pisząc o tym uśmiech nie schodzi mi z buzi 😍

Komentarze