Była to miłość intensywna,
prawdziwe tornado.
Jest dobrze w diecie. Tak ogólnie jest dobrze. Po pierwszym niecałym tygodniu minus 1,3 kg 😊 Przepisy smaczne. Mogę jeść chleb, ziemniaki i takie tam. Nie czuję się jak na diecie, a kg lecą. To mnie bardzo cieszy i motywuje. Nie ciągnie mnie aż tak do chipsów i innych słonych przekąsek. Jest dobrze.
Aja ostatnie dni na urlopie. Zleciały te dwa tygodnie. Szkoda, mógłby tak jeszcze z tydzień... albo dwa... albo tak do końca wakacji. Ale z drugiej strony dobrze, że wraca do pracy, bo będę mogła skupić się na swoich rzeczach. Poodwiedzać was, skomentować nawet- a co, jak szaleć to szaleć! 😉 Bałaganu nie będzie, bo nie będzie miał kto robić. I pojadę na herbatkę do koleżanek. I zadzwonię do tych mieszkających daleko koleżanek. Taaak. To będzie dobry czas.
A w sobotę nad ranem? Nad morze! Z Sis i jej Mężem i znajomymi. Oby pogoda dopisała! Jacie, już się nie mogę doczekać. Namioty, morze. Aj, aj! Niestety w sierpniu nie pojedziemy z Ciumkiem i Cmoczkiem, bo w tygodniu jadą. A my tylko na weekend byśmy mogli. No nic, może sami pojedziemy. Tak na zakochańca 😍




Urlop zawsze szybko mija więc trzeba korzystać 😊
OdpowiedzUsuń